Skuteczny copywriter musi być rzetelny, terminowy i profesjonalny na każdym etapie współpracy ze zleceniodawcą.

Liczy się całokształt relacji copywritera z klientem oraz jego stosunek do wykonywanej pracy. Nierzadko niedbale sformułowany mail może całkowicie przekreślić Twoje szanse na zawiązanie współpracy.

Posłuchaj o tym, jak być lepszym copywriterem!

Cechy dobrego copywritera

Umiejętność researchu

Research to jedno z istotniejszych zadań wykonywanych w trakcie tworzenia treści. Od tego, jak dobrze i dokładnie zostanie przeprowadzony, zależy finalna jakość tekstu, jego wartość merytoryczna oraz dostosowanie do realnych problemów napotykanych przez czytelników.

Choć wydaje się, że research w dobie internetu nie jest zbyt skomplikowany, to uwierz mi, że nierzadko bardzo trudno znaleźć konkretne i rzetelne informacje – zwłaszcza dotyczące niszowych branż.

Często w przypadku eksperckich treści research zajmuje więcej czasu niż samo napisanie tekstu. Nie bez powodu od wielu lat na rynku istnieją agencje brokerów informacji czy samodzielne stanowiska researcherów w dużych agencjach mediowych.

Dobry copywriter powinien więc wiedzieć gdzie i jak szukać informacji oraz w jaki sposób filtrować nieprawdziwe i błędne informacje.

Rzetelność

Wspomniana we wstępie podrozdziału rzetelność to jedna z ważniejszych i jednocześnie nieco nieoczywista cecha, na którą składa się kilka pomniejszych cech. Rzetelność w tej branży przejawia się na wiele sposobów.

Jej oznaką fakt, że copywriter podczas określania przedmiotu zlecenia przeprowadza dogłębny wywiad ze zleceniodawcą, przesyła mu brief i jest żywo zainteresowany tym, aby uzyskać jak najwięcej informacji przed rozpoczęciem zlecenia.

Rzetelność skrywa się również w profesjonalnym stosunku do klienta – w dotrzymywaniu terminów, pozostawaniu w stałym kontakcie, formułowaniu poprawnych językowo maili dostosowanych do formy komunikacji preferowanej przez klienta.

Rzetelność to także pisanie dobrej jakości treści, po których widać, że nie zostały napisane na kolanie w 5 minut przed końcem deadline’u.

Podsumowując: rzetelność = brak chodzenia na skróty i szacunek do swojego kontrahenta.

Komunikatywność

Copywriting to kontakt międzyludzki. Jako copywriter musisz komunikować się zarówno z klientem, jak i w jego imieniu z klientami swojego klienta. Zdolności komunikacyjne są bardzo ważne, ponieważ dzięki nim określasz przedmiot zlecenia, precyzujesz jego warunki czy wprowadzasz poprawki wskazane przez zleceniodawcę.

Dobra komunikacja jest kluczowa na każdym etapie współpracy. Dobry copywriter powinien pozostawać w stałym kontakcie z klientem, zachowywać się w stosunku do niego z należytym szacunkiem i mieć rozwinięte umiejętności interpersonalne.

Pamiętaj: jak Cię widzą, tak Cię piszą. Jeśli więc będziesz zachowywał uprzejmie i rzeczowo, nie będziesz się obrażał oraz szybko reagował na prośby o wprowadzenie poprawek, klient zapamięta Cię jako profesjonalnego i konkretnego zleceniobiorcę. A to będzie dla Ciebie jedna z najlepszych form reklamy.

Terminowość

Wyobraź sobie taką sytuację: jesteś przedsiębiorcą, który umówił się z webdeweloperem i grafikiem na stworzenie nowej strony internetowej dla swojej firmy. Zobligowałeś się do dostarczenia treści w konkretnym terminie. Dogadujesz ten termin z copywriterem i w teorii wszystko masz dopięte na ostatni guzik.

Właśnie – w teorii, ponieważ osoba odpowiedzialna za dostarczenie tekstów spóźnia się dzień, drugi, trzeci. W końcu poirytowany kontaktujesz się z copywriterem i pytasz, kiedy otrzymasz zamówione treści.

Dostajesz informację, że teksty dostaniesz jutro, pojutrze lub w następnym tygodniu lub – co gorsza – odpowiedzi nie otrzymujesz wcale. W ten sposób wstrzymujesz dewelopera i grafika, wychodzisz na niesłowną osobę i jakby tego było mało, nie otrzymujesz tekstów, na które czekałeś. Finalnie cały proces niepotrzebnie się wydłuża, a Ty tracisz czas i pieniądze.

Teraz wiesz już, jak wygląda rzecz z perspektywy zleceniodawcy.

Jeśli więc chcesz zostać dobrym copywriterem, ustalony termin zawsze musisz traktować jak najwyższą świętość.

Raz zawalony deadline rzuci się cieniem na całą współpracę z danym klientem i da mu do zrozumienia, że nie można darzyć Cię pełnią biznesowego zaufania. A jeśli z jakichś przyczyn terminu nie dasz rady dotrzymać, poinformuj o tym klienta jak najwcześniej.

Ostrożność

Dobry copywriter to ostrożny copywriter. Choć początkowo będzie Cię korcić, żeby brać wszystkie zlecenia jak leci, z czasem, gdy natrafisz na kilku nieuczciwych kontrahentów, wyrobisz w sobie pewną umiejętność dystansowania się do niektórych zleceń.

Jak rozpoznać nieuczciwego klienta?

Niestety, nie ma jedynego słusznego sposobu, albo przynajmniej ja go jeszcze nie odkryłem. Copywriterzy bardzo często mają problem z ostrożnym dobieraniem klientów. A przecież lepiej wcale nie mieć klienta, niż mieć klienta nieuczciwego.

Jeśli więc chcesz się zabezpieczyć i ograniczyć ryzyko okradzenia Cię z Twojej pracy, czasu i pieniędzy – bo energia elektryczna i zdrowie utracone przed komputerem kosztują – musisz wiedzieć, jak weryfikować kontrahentów.

Przed podjęciem współpracy wyszukaj wszelkie informacje o firmie. Spróbuj odnaleźć informacje o kliencie na branżowych grupach, sprawdź jego stronę internetową oraz zgodność wskazanych przez niego danych z danymi widniejącymi w rejestrze KRS lub CEIDG. Oczywiście na początku współpracy podpisz umowę, dzięki której nie tylko legalnie przekażesz majątkowe prawa autorskie do treści, ale również zabezpieczysz się prawnie.

Niestety, zabezpieczenie umową na niewiele się zda, jeśli klient od samego początku nie będzie chciał Ci zapłacić. Proces sądowy jest niezwykle długi i kosztowny, a nawet po zasądzeniu sprawy na Twoją korzyść, czekać Cię będzie równie długi i równie kosztowny proces windykacyjny. Jeśli wystawiony przez Ciebie rachunek lub faktura będą opiewać na kilkaset złotych, cała ta zabawa nie będzie opłacalna. Nieuczciwy klient doskonale zdaje sobie z tego sprawę.

Dlatego też najlepszym zabezpieczeniem, które skutecznie filtruje nieuczciwych klientów, jest płatność z góry.

Jeśli klient kręci nosem, zastosuj możliwie wysoki zadatek (nie zaliczkę!), który zminimalizuje Twoje ewentualne straty.

Najlepiej, gdybyś z nowym klientem rozliczał się za jak najmniejsze partie współpracy – co jeden tekst lub np. co tydzień. Praca dla nowego klienta przez cały miesiąc bez gwarancji, że Ci zapłaci, jest skrajnie nierozsądna.

Co powinno zapalić Twoją lampkę ostrzegawczą? Przede wszystkim jakość komunikacji i stosunek klienta do Ciebie. Samo to może wskazać, czy klient jest solidny oraz czy traktuje swoich zleceniobiorców z szacunkiem, czy jak zwykłych naiwniaków.

Moją lampkę ostrzegawczą zawsze zapalają zapytania wysyłane z dziwnych adresów mailowych, maile bez podpisu i bez informacji, z kim mam do czynienia. O wiele bezpieczniej jest również współpracować z firmami niż z osobami prywatnymi, ponieważ są one łatwiejsze do odnalezienia w sieci.

Benjamin Graham skwitowałby to swoim sławnym: Ufaj, ale sprawdzaj. Ja zmieniłbym to wyrażenie na: Rozliczaj się z góry, a nie będziesz musieć ani ufać, ani sprawdzać.