Jak napisać tekst SEO, który będzie:

  • Pozycjonował, że klękajcie narody?
  • I Sprzedawał, że mucha nie siada?
  • A przy tym budował wizerunek marki?

Możesz spytać: ale jak to, można połączyć te wszystkie cele w jednym tekście? Ano – można. I zaraz powiem Ci, jak to zrobić.

Aby używać odtwarzacza, niezbędne jest wyrażenie zgody na przechowywanie plików cookies powiązanych z usługami odtwarzaczy. Szczegóły: polityka prywatności.

Tak, zgadzam się.

Tekst SEO nie musi tylko pozycjonować!

Teksty SEO nie muszą służyć wyłącznie pozycjonowaniu. Warto wykorzystać pełnię ich potencjału i wycisnąć z tego typu treści ostatnie soki.

Zastanówmy się chwilę – od tekstów SEO oczekuje się, że będą wysoko rankować, tak? Czyli będą odpowiednio widoczne dla potencjalnych klientów marki. No bo skoro piszemy tekst pozycjonujący z myślą, że pojawi się on przynajmniej na pierwszej stronie wyników wyszukiwania, to z założenia ma on być widoczny w sieci, a jego celem ma być gromadzenie organicznego ruchu.

Zgadzasz się?

No to skoro tworzymy tekst, którego celem jest przejęcie głównego uderzenia spośród odbiorców pochodzących z organicznych wyszukiwań w Googlu, to grzechem byłoby nie stworzenie tego tekstu w marketingowo-sprzedażowym kontekście.

Tutaj warto jeszcze zwrócić uwagę na to, że teksty SEO mogą być tworzone pod potencjalnych klientów znajdujących się na każdym etapie lejka sprzedażowego – zarówno tych, którzy dopiero definiują swój problem i szukają rozwiązania, jak i tych, którzy już wykonali research i są zmotywowaniu do zakupu.

Wielofunkcyjny tekst SEO pozwoli Ci uzyskać mnóstwo korzyści.

Dlatego też dziwi mnie, że wciąż tyle podmiotów, które zajmują się pozycjonowaniem i generowaniem treści, nie korzysta z tekstów SEO jak z narzędzia marketingowo-sprzedażowego, a wyłącznie używa ich do pozycjonowania witryn internetowych.

Jak napisać tekst SEO, że klękajcie narody?

Tworząc wielofunkcyjny tekst SEO, musisz pamiętać i zastosować nie tylko zasady dotyczące pisania tekstów pozycjonujących, ale również dbać o to, aby treść odpowiednio sprzedawała i dbała o wizerunek marki.

Zatem z kilku wytycznych robi się ich kilkanaście. Dlatego też pisanie wielofunkcyjnego tekstu SEO nastręcza sporo roboty. Ale efekt wart jest zachodu!

No to jak napisać taki tekst?

14 elementów dobrego tekstu SEO

  1. Pisz do persony i tylko do niej
  2. Określ intencje użytkownika czytającego tekst
  3. Dostosuj tekst SEO do etapu lejka sprzedażowego
  4. Zdefiniuj cel konwersji tekstu
  5. Twórz treść użyteczną dla odbiorcy
  6. Zastosuj zasadę Above The Fold
  7. Wykorzystaj zasadę 3XCO
  8. Skorzystaj z AIDY
  9. Odpowiednio pokryj tekst frazami kluczowymi
  10. Zadbaj o prawidłowe formatowanie tekstu
  11. Odpowiadaj na pytania
  12. Pisz do wyczerpania tematu
  13. Zadbaj o linkowanie wewnętrzne
  14. Zastosuj CTA

Uff, sporo tego. No ale dobra, jedziemy od początku.

Pisz do persony i tylko do niej

Jeśli piszesz do wszystkich, to tak naprawdę piszesz do nikogo. Zastanów się, kim jest czytelnik, który natrafi na tworzony przez Ciebie tekst. Przed rozpoczęciem pisania tekstu powinieneś znać podstawowe informacje o docelowej grupie osób, które są zainteresowane danym tematem. Są to przecież potencjalni klienci, którzy szukają informacji w sieci o swoich problemach, produktach czy usługach.

Żeby łatwiej było Ci stworzyć tekst mówiący głosem docelowej grupy odbiorców, stwórz personę. Persona to taki awatar docelowego odbiorcy tekstu. Budując personę i nadając jej ludzkie cechy, będziesz mógł sprawniej określić potrzeby, słabości i obawy potencjalnego klienta oraz tworzyć skuteczniejsze komunikaty.

Określ intencje użytkownika czytającego tekst

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jakie intencje może mieć internauta, który wpisuje daną frazę w wyszukiwarkę?

Jak jakikolwiek tekst może spełniać funkcję marketingowo-sprzedażową, skoro nie wiemy, jakie intencje ma użytkownik natrafiający na opublikowany przez nas tekst?

Jeżeli postarasz się zdefiniować intencje użytkowników, którzy będą czytać tworzony przez Ciebie tekst SEO, łatwiej będzie Ci określić, w jakiej sytuacji znajduje się użytkownik – czy dopiero określa on swoje potrzeby lub problemy, czy aktywnie szuka produktu i jest zmotywowany do jego zakupu?

Innymi słowy: łatwiej oszacujesz, na jakim etapie lejka sprzedażowego znajduje się dany użytkownik. Poza tym znając intencje, określisz, jakiej treści szuka i jakich informacji oczekuje od tekstu.

Dostosuj tekst SEO do etapu lejka sprzedażowego

Rzadko kiedy w Kuźni Treści dostajemy informację dotyczącą etapu lejka sprzedażowego od naszych klientów.

A szkoda.

A przecież etap lejka robi ogromną różnicę.

Zupełnie inaczej skonstruujemy tekst pisany dla osoby na pierwszym etapie lejka, która nie ma jeszcze zdefiniowanych potrzeb czy problemów, a inaczej, gdy piszemy do osoby wiedzącej już, jakiego produktu potrzebuje, znającej markę oraz aktywnie szukającej odpowiedniego dla siebie produktu.

Wielofunkcyjny tekst SEO musi być dostosowany do etapu lejka sprzedażowego, czyli do stanu wiedzy odbiorcy o marce lub produkcie, o których piszemy w tekście.

Zdefiniuj cel konwersji tekstu

Jak tekst SEO może konwertować?

Zwykle celem konwersji tekstów SEO może być zmotywowanie użytkownika do zapoznania się z ofertą sklepu. Wskaźnikiem tym łatwo określić skuteczność tekstu SEO. Oczywiście poza wskaźnikami typowo pozycjonującymi dotyczącymi pozycji tekstu w SERPie.

Celem konwersji wielofunkcyjnych tekstów SEO może być również:

  • złożenie zapytania za pośrednictwem formularza kontaktowego,
  • zapis na webinar lub inne wydarzenie,
  • pobranie e-booka,
  • rejestracja konta użytkownika w witrynie.

Twórz treść użyteczną dla odbiorcy

Dostarcz użytkownikom wartość i spraw, aby treść była dla nich użyteczna. Nie skupiaj się na sprzedaży produktów lub usług, ani też nadmiernie na jak najefektywniejszej optymalizacji tekstu. Użyteczność i wartość tekstu dla odbiorcy zawsze powinna być na pierwszym miejscu.

Dając wartość, sprawiasz, że:

  • użytkownik to doceni (bardziej lub mniej),
  • zaczniesz budować z nim pewną relację i nić zaufania,
  • przykujesz go do tekstu na dłużej, co z pewnością zauważą algorytmy Google i odpowiednio Cię za to wynagrodzą.

Jak tworzyć użyteczną treść? Najlepiej poprzez konkretne i merytoryczne odpowiadanie na pytania użytkowników.

Zastosuj zasadę Above The Fold

Zasada Above The Fold dotyczy tego, aby najważniejsze elementy contentu umieszczać na pierwszym ekranie witryny, ponad linią końca ekranu. W ten sposób maksymalizujesz szansę na to, że użytkownik dojrzy motywujący slogan, zauważy przycisk prowadzący do formularza kontaktowego czy w ogóle określi, czy chce przeczytać dany tekst.

Im bardziej w dół użytkownik musi zescrollować stronę, tym mniejsza szansa, że tam dotrze.

Poza tym postaraj się umieścić najważniejszą frazę czy frazy kluczowe we wstępie i pierwszym nagłówku. W ten sposób dasz znać Google, o czym traktuje tekst.

Wykorzystaj zasadę 3XCO

Zasada 3XCO jest podstawą tworzenia użytecznej treści. Wystarczy, żeby podczas tworzenia tekstu mieć z tyłu głowy 3 proste pytania:

  • Co to (czyli produkt)?
  • Co da klientowi (jaka jest zaleta produktu)?
  • Co klient zyska, nabywając produkt (jaką otrzyma korzyść)?

Pamiętając o zasadzie 3XCO podczas pisania, o wiele łatwiej będziesz w stanie uwypuklić i jasno przedstawić swoją ofertę, jej zalety oraz – przede wszystkim – korzyści dla Twoich potencjalnych klientów.

Skorzystaj z AIDY

AIDA to stary, wyświechtany i wciąż piekielnie skuteczny schemat tworzenia contentu reklamowego i marketingowego. AIDA, czyli Attention, Interest, Desire oraz Action.

Dobry tekst powinien najpierw przyciągnąć uwagę czytelnika, następnie zainteresować go na tyle, aby nie porzucił tekstu po paru zdaniach. Dalej – zgodnie z AIDĄ – w miarę, jak czytelnik konsumuje treść, tekst powinien wzbudzić w nim pożądanie posiadania produktu czy skorzystania z usługi. Ostatnim krokiem wskazywanym przez AIDĘ jest Action, czyli zmotywowanie klienta do podjęcia działania.

Odpowiednio pokryj tekst frazami kluczowymi

Słowa kluczowe i frazy powiązane z nimi znaczeniowo mogą być umieszczane w wielu różnych elementach treści – nie tylko tytule tekstu i paru nagłówkach czy akapitach, ale także w:

  • znacznikach ALT,
  • wypunktowaniach lub wylistowaniach,
  • większej liczbie nagłówków niższych rzędów.

Staraj się umieszczać frazy równomiernie w całej treści. Oczywiście nie przesadzaj z ich liczbą, nie spamuj frazami i używaj ich w odmienionej formie. Staraj się również używać synonimów fraz oraz stosować zamiennie liczbę mnogą i pojedynczą.

Zadbaj o prawidłowe formatowanie tekstu

Właściwie sformatowany tekst jest nie tylko o wiele łatwiejszy w skanowaniu i łatwiejszy w konsumpcji, ale także jest w stanie lepiej wypozycjonować tekst SEO w wyszukiwarce.

Staraj się tworzyć krótkie, łatwe w skanowaniu akapity. Jeden akapit powinien zawierać jedną myśl i składać się z od 2 do 3 zdań.

Informacje przekazuj w formie odwróconej piramidy, czyli najważniejsze treści umieszczaj jak najwyżej, natomiast te mniej istotne niżej artykułu.

Jeśli tylko możesz, to stosuj wypunktowania. Porządkują one informacje i ułatwiają ich odnajdowanie.

Nagłówki powinny zdradzać treść akapitów i być deskryptywne. Warto też umieszczać w nich frazy kluczowe.

Dobrym pomysłem jest wytłuszczenie najważniejszych fragmentów tekstu. Najlepiej, gdybyś wyróżniał całe zdania lub ich istotną część. Świetnie byłoby, gdyby w wyboldowaniu znalazło się słowo kluczowe. Staraj się jednak nie pogrubiać wyłącznie samych słów, a fragmenty zdań lub całe zdania. Dzięki temu ułatwisz osobie skanującej tekst błyskawiczne poznanie kontekstu pogrubienia.

Odpowiadaj na pytania

Odpowiadając na pytania, zwiększasz swoją szansę na lepsze wypozycjonowanie tekstu i jednocześnie dajesz większą wartość użytkownikom. Google coraz mocniej idzie w odgadywanie intencji użytkowników (tzw. search intent). Wpisują oni zapytania w wyszukiwarkę i oczekują uzyskania błyskawicznej odpowiedzi.

Warto więc dać im na tacy odpowiedź na zadawane pytania. Tworzenie swego rodzaju FAQ zwiększy również Twoje szanse na znalezienie się podstrony w Direct Answer, czyli na pozycji 0 w wynikach wyszukiwania.

Pisz do wyczerpania tematu

Tekst powinien być tak długi, aby zgłębić dany temat i wszystkie poruszane wątki. Określanie z góry, że opis kategorii powinien mieć tyle znaków, a opis produktu tyle, jest bez sensu. Takie założenia opierają się wyłącznie na subiektywnych i często mylnych odczuciach.

Z kolei produkowanie przytłaczającej ilości treści też nie jest dobrą strategią, bo wpędza w niepotrzebne koszty,a dłuższa treść wcale nie musi lepiej pozycjonować. Poza tym, publikując bardzo długą treść, ryzykujesz, że uwaga odbiorcy rozmyje się w miarę czytania kolejnych akapitów.

Określając objętość tekstu, warto posłużyć się modułem Analizy SERP dostarczanym przez Senuto. Moduł ten określa, jaką objętość treści mają podstrony z TOP 10 wyników w Google. Warto wziąć to pod uwagę i wyciągnąć średnią liczbę znaków.

Zadbaj o linkowanie wewnętrzne

Linkowanie pozwoli Ci nawigować zarówno użytkownika, jak i roboty Google.

Linkowanie wewnętrzne strukturyzuje i hierarchizuje treść w obrębie witryny oraz dystrybuuje moc danych podstron w witrynie. Jeśli wielofunkcyjny tekst SEO publikujesz na blogu, to linki warto pokierować do podstron usługowych, kategorii produktów lub bezpośrednio do produktów.

Zastosuj CTA

CTA to komunikat motywujący czytelnika do wykonania pożądanej akcji. Taki komunikat jest niezbędny, ponieważ po lekturze odbiorca może czuć się lekko zagubiony i nie wiedzieć, co dalej ma zrobić. Zatem konieczne jest delikatne „popchniecie” go w stronę konwersji.

CTA powinno być dostosowane do etapu lejka sprzedażowego, celu konwersji i zgodne z komunikacją marki.

I to tyle. Pamiętając o tym wszystkim, możesz stworzyć tekst petardę, który będzie świetnie pozycjonował, sprzedawał i dbał o wizerunek Twojej marki. Zawsze też możesz zlecić to zadanie ogarniętemu copywriterowi.